<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: MILONGOWY KODEKS</title>
	<atom:link href="http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/</link>
	<description>ARGENTYŃSKIE TANGO  (i okolice)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Oct 2009 14:47:57 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: caminitopl</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-62</link>
		<dc:creator>caminitopl</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 00:41:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-62</guid>
		<description>Moje twierdzenie: &quot;Jeśli para tańcząca przed wami nie wykonała właśnie dwóch szybkich kroków do tyłu, a mimo to na nią wpadliście, wina leży po waszej stronie!&quot; - odnosi się, co powinienem był podkreślić - do typowych milong, nie zaś do tych (skądinąd najsympatyczniejszych), kiedy to wszyscy tancerze są ściśnięci jak sardynki w puszce. Wówczas kroków do tyłu po prostu nie da się zrobić. Jeśli jest jednak miejsce... Zakładamy, że para z tyłu nie powinna &quot;pod nas&quot; podchodzić, a zatem zwykły krok do tyłu (20-30 cm) nie powinien nikomu przeszkadzać. W każdym razie taka jest moja opinia. Pod tym względem nie rozumiem, czym otwarte trzymanie miałoby się różnić od zamkniętego. Jeśli można zrobić krok w tył w otwartym trzymaniu to tym bardziej można go zrobić w zamkniętym. W otwartym mamy wprawdzie lepszą widoczność z prawej strony, ale nadal nie mamy oczu z tyłu głowy. Chyba że tańczymy w stylu pewnego znanego tancerza nuevo i jego uczniów, przed każdym krokiem machając głową na wszystkie strony. Ale to już całkiem inna bajka. Zasadniczo jest w każdym razie tak, że widzimy parę przed nami i możemy ją &quot;chronić&quot;, pary za nami  zaś nie widzimy i możemy tylko liczyć na to, że będzie nas  szanować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje twierdzenie: &#8220;Jeśli para tańcząca przed wami nie wykonała właśnie dwóch szybkich kroków do tyłu, a mimo to na nią wpadliście, wina leży po waszej stronie!&#8221; &#8211; odnosi się, co powinienem był podkreślić &#8211; do typowych milong, nie zaś do tych (skądinąd najsympatyczniejszych), kiedy to wszyscy tancerze są ściśnięci jak sardynki w puszce. Wówczas kroków do tyłu po prostu nie da się zrobić. Jeśli jest jednak miejsce&#8230; Zakładamy, że para z tyłu nie powinna &#8220;pod nas&#8221; podchodzić, a zatem zwykły krok do tyłu (20-30 cm) nie powinien nikomu przeszkadzać. W każdym razie taka jest moja opinia. Pod tym względem nie rozumiem, czym otwarte trzymanie miałoby się różnić od zamkniętego. Jeśli można zrobić krok w tył w otwartym trzymaniu to tym bardziej można go zrobić w zamkniętym. W otwartym mamy wprawdzie lepszą widoczność z prawej strony, ale nadal nie mamy oczu z tyłu głowy. Chyba że tańczymy w stylu pewnego znanego tancerza nuevo i jego uczniów, przed każdym krokiem machając głową na wszystkie strony. Ale to już całkiem inna bajka. Zasadniczo jest w każdym razie tak, że widzimy parę przed nami i możemy ją &#8220;chronić&#8221;, pary za nami  zaś nie widzimy i możemy tylko liczyć na to, że będzie nas  szanować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karol</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-60</link>
		<dc:creator>karol</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 17:54:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-60</guid>
		<description>nawet 1 krok do tyłu, powodujący kolizję, obwinia prowadzącego przed nami.
w otwartym łatwo sprawdzić czy przy cofaniu się nie wpadniemy na kogoś, natomiast w zamkniętym krok do tyłu zmieniam w &quot;krok obrotowy&quot;(w lewo lub prawo) do tyłu.
powoduje to przemieszczenie się pary do tyłu najwyżej o kilka centymetrów, a to może spowodować, w najgorszym wypadku, tylko otarcie, a nie wpadnięcie. 
w dużym tłoku, takie otarcie to nic niezwykłego, pary czasem cały czas &quot;ocierają&quot; się o siebie.
w warszawie, gdzie ludziom wydaje się, że jest ciasno na milongach, a jest zawsze pół metra i tańcząc w miarę normalnie (czyli nie człapiąc w miejscu) łatwo orientować się co robi para za nami i jakie duże daje nam miejsce z tyłu. czyli nie ma kłopotu ze swobodnym tańcem już dla  średniozaawansowanego (3 lata tańczenia).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nawet 1 krok do tyłu, powodujący kolizję, obwinia prowadzącego przed nami.<br />
w otwartym łatwo sprawdzić czy przy cofaniu się nie wpadniemy na kogoś, natomiast w zamkniętym krok do tyłu zmieniam w &#8220;krok obrotowy&#8221;(w lewo lub prawo) do tyłu.<br />
powoduje to przemieszczenie się pary do tyłu najwyżej o kilka centymetrów, a to może spowodować, w najgorszym wypadku, tylko otarcie, a nie wpadnięcie.<br />
w dużym tłoku, takie otarcie to nic niezwykłego, pary czasem cały czas &#8220;ocierają&#8221; się o siebie.<br />
w warszawie, gdzie ludziom wydaje się, że jest ciasno na milongach, a jest zawsze pół metra i tańcząc w miarę normalnie (czyli nie człapiąc w miejscu) łatwo orientować się co robi para za nami i jakie duże daje nam miejsce z tyłu. czyli nie ma kłopotu ze swobodnym tańcem już dla  średniozaawansowanego (3 lata tańczenia).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karol</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-59</link>
		<dc:creator>karol</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 17:36:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-59</guid>
		<description>...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hernan</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-40</link>
		<dc:creator>Hernan</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 18:27:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-40</guid>
		<description>Estimado Caminito:
He visto que manejas el castellano en excelente forma y que ademas amas el tango. Precisamente soy argentino y adoro el tango en todas sus expresiones, principalmente el baile. Tendre que viajar en 2008 a Polonia a causa de mi trabajo a la ciudad de POLICE, y queria saber si tenias alguna direccion sobre alguna Milonga en Police. 

Estare agradecido de cualquier informacion que puedas enviarme, ya que polaco no entiendo (ingles solamente).

gracias 
Hernan</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Estimado Caminito:<br />
He visto que manejas el castellano en excelente forma y que ademas amas el tango. Precisamente soy argentino y adoro el tango en todas sus expresiones, principalmente el baile. Tendre que viajar en 2008 a Polonia a causa de mi trabajo a la ciudad de POLICE, y queria saber si tenias alguna direccion sobre alguna Milonga en Police. </p>
<p>Estare agradecido de cualquier informacion que puedas enviarme, ya que polaco no entiendo (ingles solamente).</p>
<p>gracias<br />
Hernan</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Códigos Milongueros: Reglas de circulación del tránsito tangueril &#187; TangoScopio</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-39</link>
		<dc:creator>Códigos Milongueros: Reglas de circulación del tránsito tangueril &#187; TangoScopio</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 16:17:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-39</guid>
		<description>[...] 2: Si tu idioma es el polaco, podés leer entonces:  MILONGOWY KODEKS, traducción hecha por [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] 2: Si tu idioma es el polaco, podés leer entonces:  MILONGOWY KODEKS, traducción hecha por [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tanguillo</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-22</link>
		<dc:creator>Tanguillo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Mar 2008 14:48:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-22</guid>
		<description>Je, si me querés traducir a &lt;i&gt;grosso modo &lt;/i&gt; algunos de los comentarios, te lo voy a agradecer :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Je, si me querés traducir a <i>grosso modo </i> algunos de los comentarios, te lo voy a agradecer <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: caminitopl</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-21</link>
		<dc:creator>caminitopl</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Mar 2008 23:33:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-21</guid>
		<description>Odnośnie punktu pierwszego: z tego, co piszesz, wynika, że tańczenie na środku wyrabia hart ducha (ducha bojowego, rzecz jasna). W Polsce jest to niezwykle potrzebna cecha, gdyż parkiet wygląda często tak, jakby trwała na nim nieustanna wojna wszystkich ze wszystkimi. Początkujący mają dobrze, gdyż obowiązuje większa tolerancja wobec nich: mogą wymierzać celne i podstępne ciosy przeciwnikom, tak by wszyscy złożyli to na karb ich niedoświadczenia, nie widząc w tym skutecznej, starannie przemyślanej i niszczycielskiej taktyki.   

Co do punktu drugiego, właściwie masz rację, choć pamiętać należy, iż  na tańczących po zewnętrznym torze czyhają wyjątkowo perfidne krzesła oraz zdradliwe stoliki! Nie mówiąc już o wolnych elektronach w postaci całkowicie nieprzewidywalnych i podstępnych spacerowiczów! 

Grunt to nie tracić morale. Jak mawiają argentyńscy milongueros: &quot;¡La lucha continúa, la victoria es cierta!&quot;. 

Z żołnierskim pozdrowieniem, 
Caminito</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odnośnie punktu pierwszego: z tego, co piszesz, wynika, że tańczenie na środku wyrabia hart ducha (ducha bojowego, rzecz jasna). W Polsce jest to niezwykle potrzebna cecha, gdyż parkiet wygląda często tak, jakby trwała na nim nieustanna wojna wszystkich ze wszystkimi. Początkujący mają dobrze, gdyż obowiązuje większa tolerancja wobec nich: mogą wymierzać celne i podstępne ciosy przeciwnikom, tak by wszyscy złożyli to na karb ich niedoświadczenia, nie widząc w tym skutecznej, starannie przemyślanej i niszczycielskiej taktyki.   </p>
<p>Co do punktu drugiego, właściwie masz rację, choć pamiętać należy, iż  na tańczących po zewnętrznym torze czyhają wyjątkowo perfidne krzesła oraz zdradliwe stoliki! Nie mówiąc już o wolnych elektronach w postaci całkowicie nieprzewidywalnych i podstępnych spacerowiczów! </p>
<p>Grunt to nie tracić morale. Jak mawiają argentyńscy milongueros: &#8220;¡La lucha continúa, la victoria es cierta!&#8221;. </p>
<p>Z żołnierskim pozdrowieniem,<br />
Caminito</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-20</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Mar 2008 21:05:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-20</guid>
		<description>Hej!

Super tekst, ja mam do niego dwa komentarze:

1) kiedy zaczynałem tańczyć (czyli wciąż :D ) unikałem środka parkietu, bo:
a) tańczyli tam tacy jak ja, czyli początkujący, bez ładu i składu (kolizja gwarantowana)
b) lepiej tańczący przeganiali mnie dzikimi figurami i boleo prosto w nerkę

czyli niestety dla początkujących nie ma niestety dobrego miejsca na parkiecie..

2) na najbardziej zewnętrznym torze czuję się osobiście najbardziej &quot;bezpiecznie&quot;, bo martwa strefa horyzontu, blokowana przez głowę partnerki (czyli gdzieś tak od godziny pierwszej do czwartej, stosując terminologię wojskową) powinna być w teorii pusta. Daje mi to możliwość wykonania ruchu po skosie w prawo - tańcząc na wewnętrznych torach właściwie ten kierunek odpada.

Pozdrawiam :)
Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej!</p>
<p>Super tekst, ja mam do niego dwa komentarze:</p>
<p>1) kiedy zaczynałem tańczyć (czyli wciąż <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  ) unikałem środka parkietu, bo:<br />
a) tańczyli tam tacy jak ja, czyli początkujący, bez ładu i składu (kolizja gwarantowana)<br />
b) lepiej tańczący przeganiali mnie dzikimi figurami i boleo prosto w nerkę</p>
<p>czyli niestety dla początkujących nie ma niestety dobrego miejsca na parkiecie..</p>
<p>2) na najbardziej zewnętrznym torze czuję się osobiście najbardziej &#8220;bezpiecznie&#8221;, bo martwa strefa horyzontu, blokowana przez głowę partnerki (czyli gdzieś tak od godziny pierwszej do czwartej, stosując terminologię wojskową) powinna być w teorii pusta. Daje mi to możliwość wykonania ruchu po skosie w prawo &#8211; tańcząc na wewnętrznych torach właściwie ten kierunek odpada.</p>
<p>Pozdrawiam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tanguillo</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-19</link>
		<dc:creator>Tanguillo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 16:37:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-19</guid>
		<description>Es verdad! Bueh, la verdad es que mi memoria no es ciertamente mi compañera mas fiel. 
A ver si nos estamos encontrando la proxima vez que vengas!
Un abrazo!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Es verdad! Bueh, la verdad es que mi memoria no es ciertamente mi compañera mas fiel.<br />
A ver si nos estamos encontrando la proxima vez que vengas!<br />
Un abrazo!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: caminitopl</title>
		<link>http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-18</link>
		<dc:creator>caminitopl</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 14:41:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://caminitopl.wordpress.com/2008/03/06/45/#comment-18</guid>
		<description>Tanguillo, me resisto a pensar que conozco tu blog mejor que tu, pero la verdad es que encontre mi comentario debajo del texto &quot;Bueh, tuve que abrir la boca&quot; del 20 de april. 
Para responder a tu pregunta: si, soy polaco y vivo en polonia (si no tenemos en cuenta 1/12 del ano en Buenos Aires...). El castillano lo aprendi como los otros milongueros de Polonia: leyendo el tangoscopio, por supuesto! 
Saludos!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tanguillo, me resisto a pensar que conozco tu blog mejor que tu, pero la verdad es que encontre mi comentario debajo del texto &#8220;Bueh, tuve que abrir la boca&#8221; del 20 de april.<br />
Para responder a tu pregunta: si, soy polaco y vivo en polonia (si no tenemos en cuenta 1/12 del ano en Buenos Aires&#8230;). El castillano lo aprendi como los otros milongueros de Polonia: leyendo el tangoscopio, por supuesto!<br />
Saludos!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
